<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Tales from B.[&#124;Ty</title>
	<atom:link href="http://tfbc.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://tfbc.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Nov 2009 00:24:37 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='tfbc.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Tales from B.[&#124;Ty</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://tfbc.wordpress.com/osd.xml" title="Tales from B.[&#124;Ty" />
	<atom:link rel='hub' href='http://tfbc.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>17</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com/2009/11/01/17-2/</link>
		<comments>http://tfbc.wordpress.com/2009/11/01/17-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 00:23:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tfbc</dc:creator>
				<category><![CDATA[some tales]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tfbc.wordpress.com/2009/11/01/17-2/</guid>
		<description><![CDATA[SILVER ANGEL Drążę, Wciąż i wciąż Jestem utajonym Jeźdźcem Apokalipsy Tak jak Ty &#8230; I nic nie powstrzyma Tej fali Błysk i znów cisza Martwa ściana wyobraźni Ultra ego To tylko sen W myśli schizofrenicznej oddali Jesteś na niej Na elektronicznej fali &#8230; Ja Niszczyciel, Chaostwórca. Drążę, zespolony z maszyną Zagłada ostateczna Ostatnie zabezpieczenie Ostatnia [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=53&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>SILVER ANGEL</p>
<p>Drążę,<br />
Wciąż i wciąż<br />
Jestem utajonym<br />
Jeźdźcem Apokalipsy<br />
Tak jak Ty &#8230;<br />
I nic nie powstrzyma<br />
Tej fali<br />
Błysk i znów cisza<br />
Martwa ściana wyobraźni<br />
Ultra ego<br />
To tylko sen<br />
W myśli schizofrenicznej oddali<br />
Jesteś na niej<br />
Na elektronicznej fali &#8230;<br />
Ja Niszczyciel,<br />
Chaostwórca.<br />
Drążę, zespolony z maszyną<br />
Zagłada ostateczna<br />
Ostatnie zabezpieczenie<br />
Ostatnia blokada<br />
Wyzwanie – ostateczna granica<br />
Przekroczyłem<br />
Żyję na krawędzi,<br />
Zespolony z maszyną<br />
Mój narkotyk – ultramikrob.</p>
<p>Wielkie króliki biegały  w mojej głowie.<br />
Gdzieś na granicy życia i krawędzi popękanego<br />
Lustra, widziałem swoją inność.<br />
Popieprzone życie w szarym rytmie ulicy.<br />
Alien. – Wszędzie obcy.</p>
<p>Kolejny atak eksplodował w czaszce znacząc<br />
Ślad popękanych marzeń i niespełnionych<br />
Pragnień. Kolejne ileś tam komórek<br />
Nie żyje, znów będę żył krócej.<br />
O jedną czy dwie chwile.<br />
Nikt nie może zrozumieć. Dla nas<br />
Ciało to mięso. Nic więcej. Młodzi starcy<br />
Zaklęci w maszyny. Naszym<br />
Patronem Matka Boska od Hi-Techu.<br />
Żyć krócej. Co mnie to obchodzi.<br />
Każdego z nas i tak coś w końcu<br />
Zabije. Każdy z nas ma swojego<br />
Raka. Demon tkwi w każdym z nas,<br />
W Tobie i we mnie.<br />
Nieważne czy to dragi, kawa,<br />
Alkohol czy fajki. My codziennie<br />
Składamy ofiary. Naszym Bogiem<br />
TV, internet, kult plastiku i bezsensownej<br />
Przemocy.<br />
Migoczące reklamy w Twojej głowie.<br />
Mój demon. Muszę iść. Wzywa mnie.<br />
Kolejna dawka. Mówią, że pierwszy<br />
Raz jest najlepszy. Nigdy nie jest tak samo.<br />
Tylko jazda przez kubistyczną<br />
Przestrzeń przedświtu. Jazda, odlot<br />
W inny wymiar. Tylko czemu moja<br />
Przestrzeń się kurczy, żarówka chce<br />
Mnie pożreć, a wszystkie loty<br />
Kończą na szarym, betonowym chodniku?<br />
Oglądam. Świat z perspektywy<br />
Rozdeptanej żaby.<br />
Obudziłem się na dachu. Naprawdę<br />
Nie wiem, skąd się tu wziąłem. Azrael,<br />
Powiedz mi?<br />
Czy to rzeczywistość, czy mi się śni?<br />
Może to część tej gry?<br />
Miłość, ja, Ty? Spadam. Leżysz obok mnie.<br />
Mogę Cię dotknąć. Dotykasz mnie.<br />
Nierzeczywisty nośnik, dotyk. Czemu jesteśmy<br />
Tacy inni?<br />
Leżysz uśmiechnięta, niewinna.<br />
Mój demon, Twoim wybawieniem.<br />
Moje wybawienie, śmiercią Twojej wyobraźni.<br />
Spadam. Rozsypują się ściany. Talia kart.<br />
Na każdej As pik odrapany.<br />
Tańczysz! A śmierć w Twoich oczach.<br />
Palę, piję, ćpam. Kult kolorowych gazet i szarych<br />
Ścian. Zamknięty w kartonie, owinięty<br />
W gazetę przemykam do Ciebie. Wszystkie myśli<br />
Zaklęte w krzem. Kocham się z Tobą, Azrael.<br />
I pustka naszych twarzy, rani serca.<br />
Daj mi coś jeszcze, jedną rzecz. Nie umiesz.<br />
Nikt nie potrafi, nikt nas nie wybawi.<br />
Nie potrafimy dać sobie wolności.<br />
W moim ciele obcy gość. Rzucasz na szalę<br />
Narkotyk, ktoś, impuls, złość. Odszedł, kolejny<br />
Z nas, kolejny strzał. Potargany śmiercią czas.</p>
<p>Mijają minuty. Trawa, zieleń. Krajobraz.<br />
Splecione dłonie. Artyzm ciał rozrzuconych<br />
Na ziemi. Krzyczysz zamknięta<br />
W ciele. Obca osoba. I nowa noc.<br />
Kochankowie. Ty, ja, śmierć. Wszystko<br />
Od nowa. Zagubiona Werona.</p>
<p>WERONA</p>
<p>Pustka, Werona<br />
I Ty na balkonie<br />
Świat ,świt<br />
Splecione dłonie<br />
Lampa. Migające cienie<br />
I wiatr. I kwiat.<br />
I kwiat .i wiatr!<br />
I życie i liście<br />
I życie i cienie.<br />
We dwoje<br />
Ty i ja<br />
Ja i Ty<br />
Miłosna gra<br />
Rzeka i woda<br />
Oczyszczenie.<br />
Nowe życie<br />
Nowe spojrzenie.<br />
Werona, balkon<br />
I Ty &#8230;<br />
Spełnione sny.<br />
Sny i Ty<br />
Ty i sny.<br />
Światła w oddali.<br />
I krzyczę i wołam<br />
Szepty &#8230;<br />
Pożądanie. Dłonie,<br />
Wodzisz, Wzrok<br />
Biegniesz. Czułość<br />
Ciepło ust,<br />
Żar ciała.<br />
Spleceni kochankowie,<br />
Katharsis.<br />
Wszystko od nowa.</p>
<p>W setkach ton telewizorów, gadające<br />
Głowy, w szarych wyobrażeniach przywiędłych<br />
Idei, zamknięci w klatce.<br />
Przez cały czas, wyobrażasz sobie wyjście<br />
Z sytuacji. Gówno. Szukasz ucieczki.<br />
Panika rozsadza Ci serce, nagle ktoś<br />
Podaje Tobie dłoń, to takie proste<br />
I tak nieuchronne. Czy zauważyłaś<br />
Jego twarz? Twarz cynika?<br />
Wszystko stało się jasne.<br />
Tak teraz już go znasz.<br />
Nowy demon pojawił się w czyichś drzwiach.<br />
Tak. Jesteś teraz jedną z nas. Złapana<br />
W pułapkę. Wyemigrowałaś z jednej<br />
Klatki w drugą klatkę. Twoje ciało,<br />
Obce ciało. Nagle budzisz się. Twoje ciało<br />
Obca grawitacja. Uzależnieni. Nowa nacja,<br />
Post, negacja. Nagle widzisz świat w<br />
Innych barwach. I pstryk. Gorzej i gorzej.<br />
Nic się nie zmieniło. Z powrotem tak samo<br />
Szary, tak samo nikczemny, tak samo zakłamany.<br />
I znów w kajdanach, załamany, przykuty do<br />
Ściany.</p>
<p>Chodź Azrael, obejmę Ciebie, tylko Ty i ja,<br />
Słyszysz? Nasza melodia.</p>
<p>Tańczymy.</p>
<p>Głowy w chmurach.</p>
<p>Ostatni raz.</p>
<p>Kochaj mnie tak, jak nigdy przedtem.</p>
<p>Po raz ostatni.</p>
<p>Jedno ciało, jedna dusza, jedna myśl&#8230;</p>
<p>Zawieszeni na krzyżach, uwięzieni<br />
W działaniach, szukamy tego, co daje<br />
Miłość. Substytuty w zastępstwie<br />
Rzeczywistości. Pytasz? Czemu jest tak.<br />
Cóż, tak właśnie Bóg zbudował świat.</p>
<p>A Ty? Ja? Cóż jesteśmy jak róże,<br />
Może piękno tkwi w nas, ale kolce<br />
Na zewnątrz. Rodzimy się, mijamy po drodze,<br />
Umieramy. Wiatr, targa nami.<br />
I tylko czasami ktoś odnajdzie<br />
Cel i nim opadną ostatnie płatki i dojdzie<br />
Do kresu drogi,<br />
Zrzuci obcą skórę i się wyswobodzi.</p>
<p>MIŁOŚĆ</p>
<p>Spazmatycznie drgnęły struny naszej jaźni.<br />
Popłynęliśmy w dal, a wybuchy namiętności<br />
Znaczyły drogę naszej rozkoszy.<br />
Wygięłaś się w łuk, a Twe włosy<br />
Opadały kaskadą, miarowo, w rytmie<br />
Tysiąca żądz. Wciąż więcej i więcej.<br />
Cyklon wrażeń zalał nasze ciała. Krzyknęłaś.<br />
Jesteś obiektem takim jak ja,<br />
Na matrycy wspomnień. Ściany.<br />
Świetliste połączenia. Należymy<br />
Do siebie na zawsze, wpleceni<br />
W zdarzenia. Ty gdzieś na granicy<br />
Światła, ja w środku Twojej jaźni.<br />
Dalecy, tak dalecy od zepsutego<br />
Świata i wszechobecnej kaźni.<br />
Kocham Cię, Azrael. A Ty wciąż nie<br />
Zauważasz. Twoje ciało, Twój umysł.<br />
Łańcuch zdarzeń. Tak obcy, tak<br />
Bliscy, zaklęci w terminalu.<br />
Pojedyncze błyski. Wirujące ostrza w<br />
Naszych żyłach. I ostatni list od<br />
Ciebie. I ostatni taniec, i ostatni<br />
Błysk w Twych oczach.<br />
Twoja ikona zgasła.<br />
NO FILE FOUND.<br />
Zielony kursor rzeczywistości<br />
Wciąż mruga do mnie znacząc krwawy<br />
Ślad na ekranie zmysłów. I miga,<br />
I miga, bez końca&#8230;</p>
<p>POST</p>
<p>Leżę w Twych objęciach. Tak blisko.<br />
Kocham Cię. Tak. Nieznośna lekkość<br />
Bytu. Czuję, że odpływam. Twoje<br />
Ciało tak dalekie, przestaję je widzieć.<br />
Rzeką wyobraźni płynę gdzieś w dal<br />
Szarą tęczą spinającą stalowe niebo.<br />
Ty zawsze mówiłaś, krawędź, tylko<br />
ONA. Sam szczyt. TY tego dokonałaś.<br />
Ja tego dokonam&#8230;razem przeskoczymy tę<br />
Rzeczywistość. Uciekniemy&#8230;</p>
<p>Uciekaliśmy, brnęliśmy dalej i dalej.<br />
Utraciłem kontrolę, Ty też. Załatwieni<br />
Przez system, zaszczuci.</p>
<p>Czy Ty, wciąż myślisz o mnie?</p>
<p>Miliony układów. Światłowodowe kilometry.<br />
Miłość na łączach.</p>
<p>Odeszłaś. Przegrałem. Moje i Twoje życie.<br />
Umarłaś. Maksymalna jazda.<br />
Przeciążenie. Błysk rozbijanego światła.<br />
Płonące ślady na suficie namiętności.<br />
Ja już nie ja, Ty już nie Ty.<br />
Śmierć. Ścieżki pożegnań. Płaczesz.<br />
Płacz, ja także ronię łzy.<br />
Świat naszych nadziei.<br />
Rozsypane karty, wciąż ten sam wzór.<br />
I znów strzał, nowa porcja. Rozmywany<br />
Wzór mojej wyobraźni. Fala za falą.<br />
Ból. Ja przemijam Azrael.<br />
Ja umieram. Od środka.<br />
Moją śmiercią, tocząca się błyskawica<br />
Moją śmiercią, niemożność czynu.<br />
Moją śmiercią, klatka wyobraźni<br />
Nasze czyny wyznaczają los.<br />
Wspólny los.</p>
<p>Miało być tak cudownie. Razem przez życie.<br />
Cóż. Każdy musi kiedyś zapłacić.<br />
Prędzej czy później. Teraz.</p>
<p>Powiedz mi dlaczego, dlaczego odeszłaś?<br />
Za to żeśmy inni,<br />
Za to żeś tak piękna,<br />
Za to żeś niewinna,<br />
Za to, że koniec wieku?<br />
Za naszą miłość, wspólne sny?<br />
Za to, że krzem wyznaczył wspólne ścieżki?<br />
Azrael. Wciąż Cię kocham.</p>
<p>Tak piękna, tak niewinna, cudowna,<br />
Inna. Połączyła nas sieć, rozdzieliły<br />
Demony.<br />
Twój świat się rozpadł.<br />
Mój spopielony&#8230;<br />
Żegnaj Kochanie, żegnaj.<br />
Uwolnieni z klatek.<br />
Utraceni na zawsze.</p>
<p>EPILOG</p>
<p>Mewy krążyły nad moim ciałem,<br />
Rozszarpując powoli bezwolne członki,<br />
Czekałem na chwilę kiedy wydziobią mi oczy,<br />
Chwila nigdy nie nadeszła,<br />
Wciąż muszę patrzeć i patrzeć.<br />
Na cierpienie, które nigdy się nie skończy.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/tfbc.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/tfbc.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/tfbc.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/tfbc.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/tfbc.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/tfbc.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/tfbc.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/tfbc.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/tfbc.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/tfbc.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/tfbc.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/tfbc.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/tfbc.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/tfbc.wordpress.com/53/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=53&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tfbc.wordpress.com/2009/11/01/17-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e681e24213f11561f449741f88658690?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">tfbc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>16</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/27/16/</link>
		<comments>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/27/16/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 23:33:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tfbc</dc:creator>
				<category><![CDATA[some tales]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tfbc.wordpress.com/?p=45</guid>
		<description><![CDATA[uciekała brodząc po kostki w wodzie. jej rozwiane włosy, teraz byly mokrym zlepkiem, esencja strachu i nienawiści. ten który ja ścigał był zwierzęciem. czuła jego obecność, zawsze czekała na spotkanie w oko w oko ze swoim prześladowcą. jakże się mylił ten, kto sądził, ze to ona będzie przegraną w tym starciu. zaczaiła sie w mrocznej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=45&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;"><span lang="pl-PL">uciekała brodząc</span> po kostki w wodzie. jej rozwiane włosy, teraz byly mokrym zlepkiem, esencja</p>
<p style="margin-bottom:0;">strachu i nienawiści. ten który ja ścigał był zwierzęciem. czuła jego obecność, zawsze czekała na</p>
<p style="margin-bottom:0;">spotkanie w oko w oko ze swoim prześladowcą. jakże się</p>
<p style="margin-bottom:0;">mylił ten, kto sądził, ze to ona będzie przegraną w tym starciu. zaczaiła sie w mrocznej plamie ściany. czekała, wsłuchana w rytm ulicy, w rytm swego serca. przyczajona</p>
<p style="margin-bottom:0;">w mrocznej otchłani, gotowa, urodzona na  nowo &#8211;  morderczyni światła. jej pierś unosiła sie w</p>
<p style="margin-bottom:0;">wolnym rytmie oddechu. czekała&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/tfbc.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/tfbc.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/tfbc.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/tfbc.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/tfbc.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/tfbc.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/tfbc.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/tfbc.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/tfbc.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/tfbc.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/tfbc.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/tfbc.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/tfbc.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/tfbc.wordpress.com/45/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=45&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/27/16/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e681e24213f11561f449741f88658690?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">tfbc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>15</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/26/15/</link>
		<comments>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/26/15/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 22:57:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tfbc</dc:creator>
				<category><![CDATA[some tales]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tfbc.wordpress.com/?p=42</guid>
		<description><![CDATA[To była jedna z tych nocy, gdy świat za oknem wydaje sie bardziej zły niż zawsze. Zatęchła speluna, kwaśne piwo pędzone z odpadów hydroponicznej uprawy na zapleczu. i wszędobylski zapach smażonego krylu. Bóg nie istnieje, czas, śmierć. Nic. Jesteś clonem clona, materiałem genetycznym, dna sztucznie wyhodowana istota, uber. Uber, szybszy, zwinniejszy, bardziej inteligentny, bardziej maszyna. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=42&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To była jedna z tych nocy, gdy świat za oknem wydaje sie bardziej zły niż zawsze.<br />
Zatęchła speluna, kwaśne piwo pędzone z odpadów hydroponicznej uprawy na zapleczu. i wszędobylski zapach smażonego krylu. Bóg nie istnieje, czas, śmierć. Nic. Jesteś clonem clona, materiałem genetycznym, dna sztucznie wyhodowana istota, uber. Uber, szybszy, zwinniejszy, bardziej inteligentny, bardziej maszyna. Sin wierzył tylko w kilka rzeczy&#8230; kawę z potrójną kofeiną, złudne ciepło  łóżka i jego właścicielki, listę zadań do wykonania.  hunter. Piesek na usługach.<br />
Lista zadań, na małej papierowej pocztówce, wspomnieniu dawnego życia, pilot, bohater. dziś wypalony weteran, uzależniony od własnego narkotyku, adrenaliny.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/tfbc.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/tfbc.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/tfbc.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/tfbc.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/tfbc.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/tfbc.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/tfbc.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/tfbc.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/tfbc.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/tfbc.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/tfbc.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/tfbc.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/tfbc.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/tfbc.wordpress.com/42/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=42&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/26/15/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e681e24213f11561f449741f88658690?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">tfbc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>14</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/26/14/</link>
		<comments>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/26/14/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 22:55:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tfbc</dc:creator>
				<category><![CDATA[some tales]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tfbc.wordpress.com/?p=40</guid>
		<description><![CDATA[*el camino &#8211; piosenka lokalna, Mesa Verde Radio jadę tam, gdzie słońce zachodzi tam gdzie kobiety słodsze niż pomarańcza, jadę tam, gdzie miłość nie jest grą pozorów, i goryczą przegranych bitew. jadę tam, gdzie twe spojrzenie nie dostrzeże mego serca, i więcej nie zada mu bólu. moja droga prowadzi mnie, czekam na to co zdarzy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=40&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>*el camino &#8211; piosenka lokalna, Mesa Verde Radio</p>
<p>jadę tam, gdzie słońce zachodzi<br />
tam gdzie kobiety słodsze niż<br />
pomarańcza,</p>
<p>jadę tam, gdzie miłość<br />
nie jest grą pozorów,<br />
i goryczą przegranych bitew.</p>
<p>jadę tam, gdzie twe spojrzenie<br />
nie dostrzeże mego serca,<br />
i więcej nie zada mu bólu.</p>
<p>moja droga prowadzi mnie,<br />
czekam na to co zdarzy się,<br />
moi towarzysze, wszyscy<br />
tak samo opuszczeni,<br />
wspominają te czasy,<br />
gdy nasze drogi były proste.</p>
<p>teraz drogi to już tylko<br />
kręte ścieżki,<br />
i kobiet już nie ma tych,<br />
drogich sercu.</p>
<p>nie wierzę już tobie,<br />
nie wierze już w nic,<br />
compadres tylko mówią mi,<br />
pamiętaj o ścieżkach<br />
i kobietach złych.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/tfbc.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/tfbc.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/tfbc.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/tfbc.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/tfbc.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/tfbc.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/tfbc.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/tfbc.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/tfbc.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/tfbc.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/tfbc.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/tfbc.wordpress.com/40/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/tfbc.wordpress.com/40/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/tfbc.wordpress.com/40/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=40&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/26/14/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e681e24213f11561f449741f88658690?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">tfbc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>13</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/26/13/</link>
		<comments>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/26/13/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 22:51:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tfbc</dc:creator>
				<category><![CDATA[some tales]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tfbc.wordpress.com/?p=36</guid>
		<description><![CDATA[Ptifer nadszedł w pospiechu, jakby bał sie, ze gdy Straci ją z oczu, umrze. Jego oddech stawał sie coraz bardziej nieregularny, akcja &#8211; reakcja &#8211; kontrreakcja, warianty, schematy. Zamknięta w kapsułce wiedza Wojownika. Gładko lufowy gauss w dłoniach, miękko kołysany rytmem kroków. Wytropić &#8211; schwytać &#8211; zabić. Procedura w toku&#8230; Gauss wesoło podrygiwał w zwinnym [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=36&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ptifer nadszedł w pospiechu, jakby bał sie, ze gdy<br />
Straci ją z oczu, umrze. Jego oddech stawał sie coraz<br />
bardziej nieregularny, akcja &#8211; reakcja &#8211; kontrreakcja,<br />
warianty, schematy. Zamknięta w kapsułce wiedza<br />
Wojownika. Gładko lufowy gauss w dłoniach, miękko<br />
kołysany rytmem kroków.<br />
Wytropić &#8211; schwytać &#8211; zabić. Procedura w toku&#8230;</p>
<p>Gauss wesoło podrygiwał w zwinnym wręcz kocim tańcu jej<br />
bioder. Czuła sie wolna. Następny skurwiel gryzł ziemie.<br />
Bycie grzeczna dziewczynka jest takie trudne&#8230;<br />
Jeszcze tylko fala &#8220;robespierra&#8221; i gorąca laska wyrusza<br />
na podryw&#8230;zanuciła wesoło.<br />
Skrzydła nocy otuliły ja, i zamknęły w czeluści swego<br />
Jestestwa.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/tfbc.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/tfbc.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/tfbc.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/tfbc.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/tfbc.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/tfbc.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/tfbc.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/tfbc.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/tfbc.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/tfbc.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/tfbc.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/tfbc.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/tfbc.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/tfbc.wordpress.com/36/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=36&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/26/13/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e681e24213f11561f449741f88658690?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">tfbc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>12</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/12/</link>
		<comments>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/12/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 21:26:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tfbc</dc:creator>
				<category><![CDATA[some tales]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tfbc.wordpress.com/?p=33</guid>
		<description><![CDATA[WSPOMNIENIE PUKASZ DO DRZWI, NIKT NIE OTWIERA. PUKASZ,  NIE MAJĄC NADZIEJI,  ŻE KTOŚ OTWORZY SWE SERCE. ZA PÓŹNO. UMARLI NIE KOCHAJĄ. ŻYCIE JEST ZBYT REALNE, NAWET JAKO ZLEPEK KŁAMSTW, KTÓRYMI KARMIĄ CIEBIE I  TY KARMISZ INNYCH&#8230; &#8230;A POTEM UMRZYJ,  MAJĄC KSIĘŻYC PO LEWEJ STRONIE,  SZEPCZĄC NIEISTNIEJĄCĄ MODLITWĘ, ZA POTĘPIONYCH, POSŁANYCH PRZED TOBĄ&#8230; &#60;ZiA &#8211; SINGLE [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=33&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>WSPOMNIENIE </strong></p>
<p>PUKASZ DO DRZWI, NIKT NIE OTWIERA.</p>
<p>PUKASZ,  NIE MAJĄC NADZIEJI,  ŻE KTOŚ OTWORZY SWE SERCE.</p>
<p>ZA PÓŹNO. UMARLI NIE KOCHAJĄ.</p>
<p>ŻYCIE JEST ZBYT REALNE,</p>
<p>NAWET JAKO ZLEPEK KŁAMSTW,</p>
<p>KTÓRYMI KARMIĄ CIEBIE I  TY KARMISZ INNYCH&#8230;</p>
<p>&#8230;A POTEM UMRZYJ,  MAJĄC KSIĘŻYC PO LEWEJ STRONIE,  SZEPCZĄC NIEISTNIEJĄCĄ MODLITWĘ, ZA POTĘPIONYCH, POSŁANYCH PRZED TOBĄ&#8230;</p>
<p>&lt;ZiA &#8211; SINGLE &#8211; SUBWAY WORLD &gt;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/tfbc.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/tfbc.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/tfbc.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/tfbc.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/tfbc.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/tfbc.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/tfbc.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/tfbc.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/tfbc.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/tfbc.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/tfbc.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/tfbc.wordpress.com/33/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/tfbc.wordpress.com/33/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/tfbc.wordpress.com/33/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=33&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/12/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e681e24213f11561f449741f88658690?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">tfbc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>11</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/11-2/</link>
		<comments>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/11-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 21:04:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tfbc</dc:creator>
				<category><![CDATA[some tales]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tfbc.wordpress.com/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[później &#8220;blue tiger&#8221; nad miastem unosily się chmury, majestatyczne tygrysy, żeglujące w błękicie neonowego nieba . neon wiszący nad wejściem był w połowie spalony, niewielu pamiętało prawdziwa nazwę klubu. wszyscy nazywali go spalona wenecja. kafejka jakich wiele w portowej dzielnicy b-city. nie wiem od kiedy zacząłem tu przychodzić, to chyba było tuz po wojnie. nazwali [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=30&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;"><strong>później</strong></p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">&#8220;blue tiger&#8221;</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">nad miastem unosily się chmury, majestatyczne tygrysy, <span lang="pl-PL">żeglujące</span> w <span lang="pl-PL">błękicie</span> neonowego nieba . neon wiszący nad <span lang="pl-PL">wejściem</span> <span lang="pl-PL">był</span> w połowie spalony, niewielu <span lang="pl-PL">pamiętało</span> prawdziwa <span lang="pl-PL">nazwę</span> klubu. wszyscy nazywali go spalona wenecja. kafejka jakich wiele w portowej dzielnicy b-city. nie wiem od kiedy zacząłem tu <span lang="pl-PL">przychodzić</span>, to chyba było tuz po wojnie. nazwali ja neonowa, bo miasta <span lang="pl-PL">plunęły</span> od spalonego gazu, który tak szybko <span lang="pl-PL">zabijał.</span>..bar był przestronny. gdy <span lang="pl-PL">wchodziło</span> się głównym wejściem, pierwsze co <span lang="pl-PL">rzucało</span> się w oczy to podświetlana marmurowa fontanna, i <span lang="pl-PL">kryształowe</span> <span lang="pl-PL">żyrandole</span>, zwisające niby <span lang="pl-PL">kiście</span> owoców. jednak prawdziwa niespodzianka była sala. wszystkie stoliki umieszczone były na tratwach aby na nie wejść trzeba było skorzystać z miniaturowych trapów. to był czysty surrealizm, piękny i jakże mroczny. neobarokowe gigerowskie wykończenia, pragnienia wyrażone w metalu. za barem stal  weteran, ale któż z nas nim nie jest&#8230; estrada była niewielka, zbudowana z fragmentów bomb pomalowanych w jaskrawy róż. typowy element baru podniesiony do rangi politycznego manifestu. dziś śpiewała ona, cud kobieta, zielonooki demon zmysłowości.  jak zwykle zaśpiewa &#8220;black velvet&#8221;&#8230; a ja jak zwykle posiedzę  przy stoliku sącząc siwuchę z tabasco.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/tfbc.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/tfbc.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/tfbc.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/tfbc.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/tfbc.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/tfbc.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/tfbc.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/tfbc.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/tfbc.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/tfbc.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/tfbc.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/tfbc.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/tfbc.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/tfbc.wordpress.com/30/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=30&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/11-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e681e24213f11561f449741f88658690?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">tfbc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>10</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/10/</link>
		<comments>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/10/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 20:56:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tfbc</dc:creator>
				<category><![CDATA[some tales]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tfbc.wordpress.com/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;COSMOPARTY&#8221; miałem iść na impa, wiesz takie zwykle zalewanie robaka, kilka głupich tekstów, przypadkowy seks, może coś bardziej wyrafinowanego&#8230;słomiane kapelusze&#8230;całość ukryta w plecaku co rusz to nowych wzruszeń. myślałem, ze kojfnę. spirytus od kilku godzin rozgrzewał ciało, jej ciało tak przyjemnie ogrzewało ma dusze, miłym było połudzić się, ze jest kimś więcej niż panienka na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=27&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom:0;">&#8220;COSMOPARTY&#8221;</p>
<p style="margin-bottom:0;">
<p style="margin-bottom:0;">miałem iść na impa, wiesz takie zwykle zalewanie robaka, kilka głupich tekstów, przypadkowy seks, <span lang="pl-PL">może</span> coś bardziej wyrafinowanego&#8230;słomiane kapelusze&#8230;<span lang="pl-PL">całość</span> ukryta w plecaku co rusz to nowych wzruszeń. myślałem, ze <span lang="pl-PL">kojfnę.</span> spirytus od kilku godzin <span lang="pl-PL">rozgrzewał</span> <span lang="pl-PL">ciało</span>, jej ciało tak przyjemnie ogrzewało ma dusze, miłym było połudzić się, ze jest <span lang="pl-PL">kimś</span> więcej niż panienka na jeden smutny wieczór, ze jestem kolesiem na więcej niż jedna niedziele, i będę z nią przez <span lang="pl-PL">następne</span> tygodnie. głupie&#8230; szukam <span lang="pl-PL">czegoś</span>, czego dawno <span lang="pl-PL">już</span> nie ma. pustka. mój bóg mówi mi: &#8220;kochaj&#8221;. ja mowie &#8220;kocham&#8221;. pytanie kogo i co. ludzie <span lang="pl-PL">żywi</span>, duchy przeszłości zlewają się w jedna rzeczywistość. spiritchaser, <span lang="pl-PL">łowca</span> duchów. zmartwychwstali <span lang="pl-PL">murza</span> <span lang="pl-PL">umrzeć.</span> za <span lang="pl-PL">każdym</span> razem czuje, jakbym <span lang="pl-PL">zabijał</span> swego boga. z każdym padającym <span lang="pl-PL">ciałem</span>, padam ja, wstaje, umieram wraz z nimi. czy oni maja dusze?  czy ja ja mam&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/tfbc.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/tfbc.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/tfbc.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/tfbc.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/tfbc.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/tfbc.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/tfbc.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/tfbc.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/tfbc.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/tfbc.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/tfbc.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/tfbc.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/tfbc.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/tfbc.wordpress.com/27/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=27&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/10/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e681e24213f11561f449741f88658690?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">tfbc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>9</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/9/</link>
		<comments>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/9/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 20:49:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tfbc</dc:creator>
				<category><![CDATA[some tales]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tfbc.wordpress.com/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[Uciekałam na oślep. Chciałam być jak najdalej od tego koszmaru. Widziałam go, jak padał. I tego drugiego. Spotkałam go w barze, to stąd jego twarz wydawała mi się znajomą. Nigdy nie uwierzyłabym, że coś takiego może się zdarzyć. Chora gra. widziałam jak padali, jedyne osoby, które mogłyby wyjaśnić mi co dzieje się w środku mego [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=25&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uciekałam na oślep. Chciałam być jak najdalej od tego koszmaru. Widziałam go, jak padał.<br />
I tego drugiego. Spotkałam go w barze, to stąd jego twarz wydawała mi się znajomą.<br />
Nigdy nie uwierzyłabym, że coś takiego może się zdarzyć. Chora gra. widziałam jak padali, jedyne osoby, które mogłyby wyjaśnić mi co dzieje się w środku mego ciała. I dlaczego czuję głód, tak bardzo łaknę krwi.<br />
Chwilami jestem kimś innym, nie czuję tego wyraźnie, ale to narasta. Czyjeś wspomnienia, mężczyzn, kobiet. Całkowicie obce doznania. Jakbym była zbiornikiem istnień, wspomnień innych ludzi. Wszystko czuję jakby było echem, tylko jedno wybija się mocniej, to wspomnienia tego,który mnie przemienił.Muszę uciekać, uciekać&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/tfbc.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/tfbc.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/tfbc.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/tfbc.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/tfbc.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/tfbc.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/tfbc.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/tfbc.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/tfbc.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/tfbc.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/tfbc.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/tfbc.wordpress.com/25/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/tfbc.wordpress.com/25/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/tfbc.wordpress.com/25/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=25&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/9/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e681e24213f11561f449741f88658690?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">tfbc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>8</title>
		<link>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/8/</link>
		<comments>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/8/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 20:48:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>tfbc</dc:creator>
				<category><![CDATA[some tales]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://tfbc.wordpress.com/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[To była jedna z tych nocy kiedy wiesz, że coś krąży po mieście, nie jesteś w stanie powiedzieć co to, ale wiesz, że to wisi nad miastem, jest nieuchronne, nadchodzi znienacka, uderzając w najczulsze miejsce, i odchodzi jak gdyby nigdy nic, zostawiając pustkę i zniszczenie. Czułam to od dawna, tą psychiczną więź z miastem, jakby [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=23&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To była jedna z tych nocy kiedy wiesz, że coś krąży po mieście, nie jesteś w stanie powiedzieć co to, ale wiesz, że to wisi nad miastem,<br />
jest nieuchronne, nadchodzi znienacka, uderzając w najczulsze miejsce, i odchodzi jak gdyby nigdy nic, zostawiając pustkę i zniszczenie.<br />
Czułam to od dawna, tą psychiczną więź z miastem, jakby było żywym organizmem, z tętniącymi arteriami po których mkną samochody. Zawsze wiedziałam wcześniej, stąd lęk wszystkich w redakcji, stąd moja ksywa- Miejski Pająk.<br />
Moje obawy miały ziścić się następnej nocy. Już prędzej pojawiły się plotki, że po mieście grasuje psychopata, napadający na dziewczyny. Policja jak zwykle nabrała wody w usta zasłaniając się dobrem śledztwa, co jak wiadomo oznaczało tylko jedno: gówno wiedzą. Cała odpowiedzialność w takich przypadkach spadała na takich jak ja &#8211; reporterów z jajami. Mówią na nas hieny, ale jak wyjaśnimy jakąś sprawę, to wszystko jest cacy. Takie jest moje życie, opluwana przez bandę frustratów, onanizujących się co noc, z braku prawdziwych doznań, mających wątpliwą szansę bycia wielkim we własnych oczach, muszę brodzić, zanurzona w gównie po uszy, w morzu faktów i informacji by dojść do prawdy, która często jest tak prozaiczna, że nikt przy zdrowych zmysłach nie napisze o niej artykułu. Rynkiem rządzi niema zachcianka tłuszczy niewyżytych palantów, zacofanych gospodyń, i innej maści zboczeńców. To moje życie, moja zasada &#8211; dotrzeć do sedna, choćby było najbardziej gówniane. Jednak ta sprawa od razu wydała mi się inna,<br />
miałam to cholerne uczucie, że coś jest nie tak, po kilku latach pracy, wiesz kiedy coś nie pasuje do układanki, jakaś drobna różnica, nieuchwytna wibracja wydarzeń, coś nie daje zasnąć ci w nocy, drąży jaźń, kiedy zamykasz oczy, kiedy jesz i kiedy śpisz, nawet w czasie ostrego pieprzenia, wiesz, że coś jest nie tak. Tak właśnie się czułam.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/tfbc.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/tfbc.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/tfbc.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/tfbc.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/tfbc.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/tfbc.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/tfbc.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/tfbc.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/tfbc.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/tfbc.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/tfbc.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/tfbc.wordpress.com/23/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/tfbc.wordpress.com/23/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/tfbc.wordpress.com/23/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=tfbc.wordpress.com&amp;blog=868774&amp;post=23&amp;subd=tfbc&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://tfbc.wordpress.com/2009/08/23/8/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/e681e24213f11561f449741f88658690?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">tfbc</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
